Przejdź do głównej treści

Muzeum Narodowe w Poznaniu

Close
A A A

Opłakiwanie, ok. 1540–1550, Girolamo Siciolante de Sermoneta

Dzięki zapiskom Giorgio Vasariego – znanego biografa renesansowych twórców – możemy być pewni, że Opłakiwanie Girolamo Sermonety, zostało namalowane do kaplicy Muti Papazzurri znajdującej się w bazylice świętych Dwunastu Apostołów w Rzymie. W 1821 r. Atanazy Raczyński zakupił obraz do swojej kolekcji.

Sermoneta stworzył dzieło niezwykle intrygujące zarówno pod względem wizualnym, jak i znaczeniowym. Połączył kilka tematów, które w tradycji przedstawieniowej zwykle rozdzielano, a wszystko po to, by nadać wrażenie ciągłości zdarzeń opisanych w Biblii. Źródeł dla tej sceny możemy częściowo upatrywać w Ewangelii św. Jana, który wymienił wprawdzie bohaterów tego wydarzenia, lecz pominął warstwę emocjonalną. Tę właśnie sferę Sermoneta uznał za idealne pole do interpretacji artystycznej. Zarysowana po prawej stronie belka krzyża i leżące wokoło narzędzia męki (arma Christi), przypominają o tym, co się właśnie stało. Zdjęte (przed momentem) z krzyża, martwe ciało Jezusa obejmuje tutaj nietypowo Maria Magdalena, nie Maryja. W ten sposób Sermoneta podjął śmiały dialog z tradycyjnym tematem piety (wyobrażenia Matki Boskiej opłakującej martwe ciało swojego Syna). Zrobił to świadomie, gdyż jak zauważymy, postać omdlałej z bólu Maryi umieścił jako dokładne odbicie ciała Jezusa, podtrzymywane przez Marię – zapewne Kleofasową, jak podaje Pismo. Dzięki takiemu zabiegowi, wzmocnił przesłanie dzieła – Maryja współuczestniczy w cierpieniu Jezusa, współcierpi z Nim. Rozmieszczenie postaci Jezusa i Maryi po dwóch przekątnych obrazu wzmaga ekspresję dzieła i pogłębia dramatyczny wydźwięk sceny – śmierć drastycznie oddziela Matkę od Syna. Swoistym łącznikiem tych postaci jest umiłowany uczeń Jan, który w testamencie wypowiedzianym przez Jezusa jeszcze na krzyżu miał niejako zastąpić Maryi Syna: „Niewiasto, oto syn Twój. Następnie rzekł do ucznia: Oto Matka twoja”. W tle zaś widać nadchodzące postaci: Setnika, Józefa z Arymatei i Nikodema – a więc bohaterów, którzy w tekście Ewangelii pojawiają się nieco później. Dwaj ostatni z wymienionych zwykle towarzyszą scenie Opłakiwania i Złożenia Jezusa do grobu.

Sermoneta w mistrzowski sposób zilustrował słowa Ewangelii, uzupełniając je o własną interpretację. Dzieło idealnie wpisuje się w stylistykę manieryzmu – prądu artystycznego, który był pomostem i kompromisem pomiędzy wyważoną miarą renesansu a teatralną egzaltacją baroku.

Autor tekstu: Kinga Sibilska