Przejdź do głównej treści

Muzeum Narodowe w Poznaniu

Close
A A A

Autoportret z pisanką, 1909, Jacek Malczewski

W tym obrazie uwidacznia się w typowe upodobanie  Malczewskiego do „kostiumerstwa”.   Artysta w zawadiackim kaszkiecie, ubrany w przybrudzoną farbami marynarkę, prezentuje się na tle zimowego pejzażu, który znamionuje powoli zbliżającą się wiosnę. W prawej dłoni trzyma pisankę. Tym niepozornym motywem artysta uruchamia cały szereg skojarzeń ze Świętami Wielkanocnymi.

Zwyczaj malowania jaj wywodzi się jeszcze z pogańskiej kultury ludowej Słowian, a właściwie należy go wiązać z Jarymi Godami – cyklem różnorodnych obrzędów żegnających zimę, a witających wiosnę. Jednym z nich było na przykład popularne topienie Marzanny. Zdobienie jajek miało wymowę symboliczną i tak: szlaczki oznaczały nieśmiertelność, kolor brązowy – pomyślność w rodzinie, a czerń i biel – pamięć o zmarłych.

Już w starożytności jajko symbolizowało początek życia i odrodzenie. Chrześcijaństwo, rodzące się na obszarach pogańskich, często korzystało z wcześniej obowiązujących symboli i nadawało im nowe, religijne znaczenia. W tym przypadku jajko powiązano ze Zmartwychwstaniem Chrystusa, przez co stało się ono znakiem Paschy, czyli przejścia Jezusa ze śmierci do życia.

Pisanki przypominają nam o popularnym w Polsce zwyczaju święcenia pokarmów w Wielką Sobotę. Sięga on aż wieku XIV! Dawniej, w okresie Wielkiego Postu wstrzymywano się ze spożyciem jajek, by dopiero w pełni rozkoszować się ich smakiem podczas wielkanocnego śniadania, spożywanego w gronie rodzinnym. Wówczas dzielono się jajkiem, co miało umacniać więzi braterskie i nieść ze sobą życzenia pokoju i wszelkiej obfitości. Ciekawym zwyczajem było dotykanie zwierząt domowych poświęconym jajkiem – wierzono, że w ten sposób uchroni się je od chorób. Skorupek od poświęconych jajek nie wolno było wyrzucać, dlatego rozsypywano je wokół gospodarstwa lub zakopywano, wierząc, że to co święcone, zapewni urodzaj mieszkańcom.

Autor tekstu: Kinga Sibilska