Przejdź do głównej treści

Muzeum Narodowe w Poznaniu

Close
A A A
Aktualności

Ikonografia Pokłonu Trzech Króli

Scena Pokłonu Trzech Króli była popularnym tematem w sztuce Europy Zachodniej. W późnym średniowieczu scena „pokłonu” zyskała popularność ze względu na bogatą symbolikę, łączoną z wymową tego wydarzenia. Przedstawienie  cieszyło się dużą popularnością również w wiekach późniejszych, często wśród przedstawicieli warstw wyższych, upatrujących w królach swoich patronów.

Podstawowym źródłem do wyobrażenia sceny Pokłonu Trzech Króli stała się Ewangelia wg św. Mateusza. Jedyna, z czterech Ewangelii Nowego Testamentu, w której opisani zostali Mędrcy ze Wschodu (Mt 2,1-12): „Gdy się tedy narodził Jezus w Betlejem Juda we dni Heroda króla, oto Mędrcy ze wschodu słońca przybyli do Jerozolimy, mówiąc: Gdzie jest, który się narodził, król Żydowski? Abowiem widzieliśmy gwiazdę jego na Wschód słońca i przyjechaliśmy pokłonić się jemu. A usłyszawszy król Herod, zatrwożył się i wszytka Jerozolima z nim. I zebrawszy wszytkie przedniejsze kapłany i doktory ludu, dowiadował się od nich, gdzie się miał Chrystus narodzić. A oni mu rzekli: W Betlejem Judzkim, bo tak jest napisano przez proroka:

I ty Betlejem, ziemio Judzka,
z żadnej miary nie jesteś napodlejsze
między książęty Judzkimi,
abowiem z ciebie wynidzie wódz,
który by rządził lud mój Izraelski  (Mich 5,1)

Tedy Herod wezwawszy potajemnie Mędrców, pilnie się wywiadował od nich czasu gwiazdy, która się im ukazała i posławszy je do Betlejem, rzekł: Idźcie a wywiadujcie się pilno
o dzieciątku, a gdy najdziecie, oznajmicie mi, abym i ja, przyjechawszy, pokłonił się jemu. Którzy wysłuchawszy króla, odjechali. A oto gwiazda, którą byli widzieli na Wschód słońca, szła przed nimi, aż przyszedszy, stanęła nad miejscem, gdzie było dziecię. A ujźrzawszy gwiazdę uradowali się radością barzo wielką. I wszedszy w dom, naleźli dziecię z Marią, matką jego, i upadszy, pokłonili się jemu; a otworzywszy skarby swe, ofiarowali mu dary: złoto, kadzidło i mirrę. A wzięwszy odpowiedź we śnie, aby się nie wracali do Heroda, inszą drogą wrócili się do krainy swojej”. [Cytat ten oraz każdy następny podaję za: Biblia w przekładzie ks. Jakuba Wujka,Warszawa 1999]

Tekst Ewangelii wg św. Mateusza stał się przedmiotem licznych komentarzy i uzupełnień, występujących w literaturze patrystycznej oraz apokryficznej.

Ewangelia nazwała przedstawicieli świata pogańskiego Mędrcami ze Wschodu. Nie znamy zatem kraju skąd Mędrcy przybyli. „Wschód” oznaczać może wszystkie kraje położone za Jordanem, takie jak: Arabia , Mezopotamia czy Persja. Miedzy innymi Klemens Aleksandryjski, Orygenes Dior z Tarsu oraz Chryzostom – łączą owych Mędrców – Magów
z Persją. Co prawda pochodzenie i etymologia terminu mag (grec.µαγoς) nie są pewne. Niektórzy wyprowadzają go z sanskrytu od mahhet – wielki, inni z pehlewi od mog – kapłan, albo przyjmują, iż wyraz mag pochodzi od perskiego maga – dar. Występujący już w Gathach (Awesta starsza) termin magawan, a w Aweście nowszej – mogu (staroperskie magu) są przymiotnikami od rzeczownika maga i oznaczają „uczestnika daru”. „Darem” nazwana jest w Gathach nauka Zaratustry, zatem „uczestnicy daru” to wyznawcy i uczniowie Zaratustry.

Tytuł królów nadany został Mędrcom po raz pierwszy najprawdopodobniej przez Tertuliana (ok. 160-po 220), który napisał: „nam et Magos reges habuit fere Oriens”. Jednak już
w tekstach Starego Testamentu, możemy odnaleźć genezę nazywania Mędrców królami.
W Psalmie 71(72) czytamy: [Ten i każdy następny, przytaczany przeze mnie fragment Starego Testamentu, jako prefiguracji Nowego Testamentu, podaję korzystając ze słowników ikonograficznych G. Schillera oraz L. Reau]

I będzie panował od morza aż do morza
i od rzeki aż do krajów okręgu ziemie.
Przed nim będą padać Murzynowie,
a nieprzyjaciele jego ziemię lizać będą.
Królowie Tarsis i wyspy przyniosą dary,
królowie Arabscy i Saba przywiozą upominki.
I będą mu się kłaniać wszyscy królowie ziemscy,
wszyscy narodowie będą mu służyć.

Natomiast Proroctwo Izajasza (Iz 60, 3-6), w rozdziale poświęconym Jeruzalem–światłości świata, staje się prefiguracją hołdu, jaki złożą Dzieciątku Mędrcy ze Wschodu:

I będą chodzić narodowie w światłości twojej
a królowie w jasności weszcia twojego.
Podnieś wokoło oczy twoje a oglądaj:
ci wszyscy zgromadzili się, przyszli do ciebie.
Synowie twoi z daleka przyjdą,
a córki twoje z boku powstaną.
Tedy oglądasz i opływać będziesz,
zadziwi się i rozszerzy się serce twoje,
gdy się obróci ku tobie zgraja morska,
moc poganów przyjdzie do ciebie.
Obfitość wielbłądów okryje cię,
wielbłądowie prędcy Madian i Efa.
Wszyscy z Saby przyjdą,
złoto i kadzidło przynosząc
a chwałę Panu opowiadając.

Liczba monarchów składających hołd Jezusowi nie została sprecyzowana. Dla ustalenia typu ikonograficznego znamienny stał się fakt podany przez ewangelistę Mateusza, że magowie złożyli trzy dary: złoto, kadzidło i mirrę.

Złoto – będąc najszlachetniejszym z metali, nie ulegające strawieniu przez ogień, rdzę czy żrące ciecze, stało się symbolem czegoś tak wielkiego i wartościowego, czego posiadanie zapewnia władzę i poważanie. Ofiarowując je, chciano okazać cześć Chrystusowi tym, co najdrogocenniejsze na ziemi. Dlatego też w prorockiej wizji czasów mesjańskich dary i skarby ludów pogańskich, które podążają do królestwa prawdziwego Boga, stanowią nieodłączny element obrazu ostatecznej chwały (Iz 60,6). To właśnie w darach Mędrców Ojcowie Kościoła dostrzegają pierwsze symboliczne wypełnienie tej przepowiedni. Grzegorz Wieki (ok.540-604) w swoich Homiliach pisał: „Mędrcy ofiarowują złoto, kadzidło i mirrę. Złoto królowi przystało, kadzidło składa się na ofiarę Bogu i mirrą balsamuje się ciało zmarłych. A więc mędrcy tego, któremu oddają cześć, również głoszą mistycznymi darami: złotem jako króla, kadzidłem jako Boga, mirrą jako podległego śmierci”.

Obok złota, znamienne jest ofiarowanie Dzieciątku kadzidła. Trzej królowie wypełniają Proroctwo Izajasza (Iz 60,6), składając kadzidło w darze nowo narodzonemu Zbawicielowi świata, oddają mu hołd jako Bogu i Najwyższemu Kapłanowi Nowego Przymierza.

Prawdziwa woń kadzidła wydziela się w czasie spalania żywicy, która sączy się z kory dwóch rodzajów drzewa bosweliowego w postaci żółtawych, ledwie przeźroczystych kropli. Według Pliniusza głównym obszarem produkcji kadzidła była Saba w Arabii (por. Iz 60,6). Palenie kadzidła jest wyrazem uwielbienia, hołdem złożonym Bogu. Dym kadzidła utożsamiany jest z modlitwą, przez którą składa się Bogu ofiarę i cześć. Mowa o tym w Psalmie 140(141):

Niech idzie modlitwa moja, jako kadzenie,
przed obliczność twoję,
a podnoszenie rąk moich, ofiara wieczorna.

Darem Mędrców dla Dzieciątka, zapowiadającym jego śmierć, była mirra. Mirra jest cieczą, która mimo miłego zapachu, ma gorzki smak. Otrzymuje się ją z kory drzewa balsamowego. Po wyschnięciu przybiera postać przeźroczystych ziarenek, które przy spaleniu wydają miły zapach i mogą służyć jako kadzidło. Egipcjanie używali mirry do balsamowania zwłok, antyczni lekarze znali też jej wielorakie działania lecznicze. Być może właśnie dlatego egzegeci odnosili mirrę do natury ludzkiej Chrystusa, do jego śmiertelności.

Przyjmując zatem, że to trzej Mędrcy przybyli by ofiarować Dzieciątku dary, Pseudo Beda przypisał im reprezentację trzech znanych wówczas kontynentów – „Tres Magi tres partes mundi significant: Asiam, Aficam, Europeam”. Wiedząc, że Magowie przybyli z różnych, odległych od siebie krain, wypada mieć na uwadze słowa św. Mateusza, który podał, że gwiazda była przewodnikiem na ich drodze do Zbawiciela. Motyw gwiazdy, która ukazała się nad miejscem narodzenia Mesjasza w Betlejem nawiązuje do przepowiedni Balaama wygłoszonej przed Balakiem, królem Moabitów, odnośnie przyszłych losów Izraela i jego króla Lb 24,17):

Ujźrzę go, ale nie teraz,
Oglądam go, ale nie z bliska:
WZNIDZIE GWIAZDA z Jakuba
i powstanie laska z Izraela
i pobije książęta Moab,
i spustoszy wszystkie syny Set.

Pierwszymi pisarzami, którzy tą przepowiednią interpretowali jako mesjańską i łączyli ją
z gwiazdą Magów ewangelicznych byli Justyn na Zachodzie i Orygenes na Wschodzie. W IX wieku, w Liber Pontificalis z Rawenny, podano imiona Mędrców: Kasper, Melchior
i Baltasar.  Natomiast, na drodze dalszego rozwoju ikonograficznego, począwszy od XII wieku nastąpiło zróżnicowanie typu fizjonomicznego poszczególnych Magów. Odtąd Baltazar – przedstawiciel Azji wyobrażany jest jako starzec przynoszący w darze złoto. Młodszy od niego – Melchior – przedstawiciel Europy, przywozi Jezusowi kadzidło. Natomiast najmłodszy spośród nich – Kasper – ofiarowuje mirrę, jako czarnoskóry reprezentant Afryki. W „Medytacjach” Pseudo Bonawentura pisze o tym, że: „przybyli owi trzej królowie z wielką ciżbą i z przednim orszakiem przed chatę, w której Pan Jezus się urodził (…). Po złożeniu darów pełni czci i pobożności ucałowali jego stopy”. Powyższa informacja, dotycząca m.in. orszaku towarzyszącego swoim monarchom, staje się znamienna dla nowożytnych wyobrażeń Pokłonu Trzech Króli, rozpowszechnionych przez malarstwo renesansowe, a kontynuowanych w sztuce baroku.

Należałoby zastanowić się tutaj także nad kwestią miejsca, w którym odbywa się złożenie hołdu przez Magów. Ewangelista Mateusz podaje tylko, że Mędrcy znaleźli Marię z Dzieciątkiem w domu i tu oddali mu pokłon, nic nie wspominając o ruinie. Pamiętać przy tym trzeba, że Betlejem – miasto, w którym narodził się Zbawiciel – jest miastem Dawidowym. Napisał o tym fakcie św. Łukasz w swej Ewangelii (Łk 2,4):

Szedł też i Józef od Galilejej z miasta Nazaret do Żydowskiej ziemie,
do miasta Dawidowego, które zową Betlejem, przeto iż był
z domu i pokolenia Dawidowego.

Jednakże tradycja dokomponowała przekaz, jakoby Chrystus miał się narodzić w ruinach domu Dawidowego, aby na jego miejscu wznieść dom Nowego Zakonu. Wpływ na powstanie tego motywu mogła mieć zapewne wypowiedź Hugo od św. Wiktora (1097-1141), który mówi, że Chrystus urodził się w ruinach: „in ruinis parietum qucia Christus nasci voluit”. Kontynuatorem tej myśli staje się Jan z Hildesheimu, autor poczytnej do początków XVI wieku książki: „Historia Trium Regum”. Tekst ten powstał między 1364 a 1375 rokiem, związany był ze znacznym rozwojem kultu relikwii Trzech Króli, które rzekomo odkryto w Kolonii. Jan z  Hildesheimu kodyfikując dotychczasową wiedzę dotyczącą interesującego nas tematu, wywarł duży wpływ na dalszy rozwój jego ikonografii. Opisał też między innymi fakt narodzin Jezusa w domu Dawida, który w tym momencie był w kompletnej ruinie:

„Et est sciendum, quod Bethlehem (…) dicitur civitas David ex eo quod (David) in ea fuit natus, et in loco in quo quondam fuit domus Ysay, patris David, et in quo Dawid natus et per Samuelem in reguem unctus, in eodem loco eciam Christus fuit natus, sed tempore nativitatis Christi ipsa domus totaliter fuit destructa”. Zatem obecność motywu ruin w scenie Pokłonu Trzech Króli, którzy przybyli do Nowonarodzonego jest uzasadniona. Jezus jako potomek i dziedzic spuścizny domu Dawida przychodzi na świat by wypełniły się słowa pisma Starego Testamentu, Proroctwa Amosa (Am 9,11):

Onego dnia podniosę
przybytek Dawidów, który upadł,
i zbuduję znowu rozpadliny murów jego,
a co się było obaliło, naprawię,
i znowu zbuduję ji, jako za dni dawnych.

Ewangelia nie podaje konkretnej liczby pasterzy, którzy pojawiają się w scenie Pokłonu Trzech Króli. Obecność choćby jednego z nich staje się uzasadnionym reprezentantem wszystkich ludzi, dla wybawienia których Chrystus przyszedł na świat.
Obok pastuszka ukazane zostają także zwierzęta, a wśród nich między innymi wół i osioł, o których napisał już prorok Izajasz (Iz 1,3):

Poznał wół pana swego i osioł żłób pana swego
a Izrael mię nie poznał. A lud mój nie zrozumiał.

Choć Ewangelie nie wyszczególniają tych zwierząt, jednak Ojcowie Kościoła, począwszy od Orygenesa (III w.) odnosili słowa Proroctwa do wydarzeń betlejemskich. Sam Orygenes uważał woła za czyste, a osła za nieczyste zwierzę.   Natomiast św. Hieronim (ok.347-429) wyróżniał wołu jako przedstawiciela Izraela, a osła jako wyraziciela grzesznych pogan.   Motyw woła i osła już w IV wieku pojawia się na przedstawieniach Bożego Narodzenia, znanych z rzeźbionych sarkofagów rzymskich. Tym samym zwierzęta te stają się swoistą paralelą wobec pasterzy – przedstawicieli narodu wybranego oraz Mędrców – reprezentujących ludy pogańskie.

Obok Ewangelii św. Mateusza, w której mowa jest o „Mędrcach ze Wschodu”, których „gwiazda” przywiodła do „Betlejem”, do „domu”, w którym znaleźli „Marię z Dzieciątkiem” i ofiarowali mu „złoto, kadzidło i mirrę”, duże znaczenie dla ukształtowania się bogatej ikonografii tego tematu miała także tradycja pisana oraz sama twórczość artystyczna.

oprac. Adriana Podmostko-Kłos

Muzeum Narodowe w Poznaniu