Przejdź do głównej treści

Muzeum Narodowe w Poznaniu

Close
A A A

Taniec II
czarny tusz na kremowym papierze

 

Giętka linia obrysowuje wiotkie sylwetki i podkreśla płynność ich kołującego ruchu. Bardziej niż schematyczne postacie liczy się tu żywiołowość tanecznych kroków, nieskrępowanie póz i gestów, wizualny rytm odzwierciedlający puls muzyki. Do stworzenia tego rysunku Niczównę ewidentnie zainspirowała słynna kompozycja Henri Matisse’a Taniec z 1910 r. (zobacz obraz TUTAJ). W tych niespokojnych czasach czerpanie z zagranicznych źródeł nie było oczywistością – często młodzi artyści poznawali zachodnią sztukę jedynie dzięki czasopismom artystyczno-literackim. Reprodukcję Matisse’a młoda studentka najpewniej zobaczyła w 1918 r., w marcowym numerze krakowskich „Masek”. Innym lansującym nowe trendy pismem był wtedy „Zdrój”, wydawany przez poznańską grupę Bunt, „powiewem” nowości były również pierwsze docierające z zagranicy numery ekspresjonistycznego miesięcznika „Der Sturm”. Nasilenie się fascynacji nowoczesnymi prądami nastąpiło po odzyskaniu przez Polskę niepodległości, gdy przed młodymi artystami otworzyły się nieograniczone możliwości twórcze. Każda nowinka, każde zerwanie z tradycją było rozumiane jako budowanie nowej polskiej rzeczywistości.

Niczówna reinterpretuje Matisse’owski Taniec w duchu najnowocześniejsznej stylistyki, jaką w tamtym czasie znała – rodzimego formizmu. Tu i w innych wczesnoawangardowych pracach doskonale operuje typowymi cechami tego kierunku. Silna ekspresja objawia się w zdeformowanych, nieco drapieżnych formach i liniach oraz w dynamicznym rozbiciu kompozycji na ostre, nakładające się płaszczyzny. Wrażenie symultanizmu wywołane rytmicznymi powtórzeniami zdradza fascynację problematyką ruchu i czasu. W pracach tych odnaleźć można pokrewieństwo ze sztuką Władysława Skotarka czy Tytusa Czyżewskiego – wzbogacone indywidualnym rysem artystki: dekoracyjnością. Obok powracającego dość często tematu tańca pojawiają się ekspresjonistyczne szkice figury ludzkiej i serie futurystycznych pejzaży. Wśród dzieł o dość neutralnej treści wyróżnia się eksponowany w lewej części sali mały zbiór prac o tematyce religijnej, do której Nicz-Borowiakowa rzadko sięgała w swojej twórczości – pod względem nowatorstwa nie ustępują one jednak innym pracom z tego czasu. Co charakterystyczne, ta odwaga w sięganiu po nowoczesne rozwiązania na wczesnym etapie twórczości objawia się wyłącznie w skromnych pracach rysunkowych – żadna z nich nie doczekała się poważnej realizacji malarskiej, są one jednak ważnym świadectwem młodzieńczych poszukiwań i różnorodności inspiracji.

 

Taniec II [Dance II], ca. 1920

black ink on paper

A flexible line encircles slender silhouettes and underlines fluidity of their gyrating movement. More than the schematic silhouettes, what really counts here is the vibrancy of the dance steps, the uninhibited poses and gestures, the visual rhythm reflecting the pulse of music. It was evidently the famous Dance, the 1910 composition by Henri Matisse, that inspired Nicz to do the drawing. Deriving inspiration from foreign sources was not an obvious thing in those uneasy times – young artists often got familiar with Western European art only via artistic-literary magazines. In all probability, the young student saw a reproduction of Matisse’s work in 1918, in the March edition of the Krakow-published “Maski”. Another journal to promote new trends was “Zdrój” published by the Poznań-based group Bunt; first editions of the expressionist monthly “Der Sturm”, which began to reach Poland, were also a breath of novelty. Fascination with modern trends intensified when Poland regained independence and boundless artistic possibilities opened up to young artists. Each novelty, each break with tradition was understood as contribution to a new Polish reality.
Nicz reinterprets Matisse’s Dance in the vein of the most modern stylistics she knew at the time – this of the native Formism. As well as in other early-avant-garde works, here she masterfully operates the typical qualities of the vein. Powerful expression finds exemplification in deformed, somewhat aggressive forms and lines, as well as in dynamic breaking of the composition into sharp-edged, overlapping planes. Evoked by rhythmical repetitions, the effect of simultanism reveals fascination with the issue of movement and time. In these works, one can trace an affinity with Władysław Skotarek’s or Tytus Czyżewski’s art, enriched, however, with the artist’s individual trait: decorativeness. Side by side with the relatively frequently recurring motif of dance, there appear expressionistic sketches of the human silhouette, as well as series of futuristic landscapes. Standing out among works of rather neutral content is a small collection of pieces on religious topics, which Nicz-Borowiakowa rarely treated in her art. In terms of innovation, however, the works exhibited in the left part of the room are in no way inferior to other pieces of the period. Interestingly, the audacity of reaching for modern solutions in the early stages of the artist’s career only manifests itself in modest drawings; none of them saw a meaningful painterly execution. They constitute, however, an important body of evidence to youthful quests and the variety of sources of inspiration.