Przejdź do głównej treści

Muzeum Narodowe w Poznaniu

Close
A A A
Aktualności

Wakacyjne Związki

Jak to się stało i kto za tym stoi, że sztukę podzielono na wysoką – malarstwo i rzeźba i użytkową? Nie będziemy o tym rozmyślać w wakacyjne, letnie dni, bo dla nas taki podział sztuki jest SZTUCZNY. Pokażemy po prostu, jak ciekawe związki powstają ze spotkania obrazów z Galerii Malarstwa i Rzeźby Muzeum Narodowego w Poznaniu z przedmiotami eksponowanymi w Muzeum Sztuk Użytkowych – oddziale MNP. Dzięki temu znane obiekty pozwalają się sobą na nowo zauroczyć. Wybór jest subiektywny i nieobiektywny, ale może zainspiruje do odwiedzin obu miejsc i odnalezienia innych, ciekawych połączeń.

Kolejna odsłona cyklu, pod hasłem: SEN O POTĘDZE

Franz (Friedrich) Riepenhausen i Johannes Riepenhausen, Sen Rafaela, 1821, MNP

Rafael Santi to, obok Michała Anioła i Leonarda da Vinci, trzeci najważniejszy malarz i architekt włoskiego renesansu. Ponieważ urodził się i zmarł w Wielki Piątek (w tym roku przypada 500 rocznica jego śmierci), został uznany przez Giorgio Vasariego za boskiego artystę – boga sztuki. Co do boskości, to wiele spośród jego dzieł przedstawia sceny religijne, głównie Marię, a najbardziej znanym jej wizerunkiem autorstwa Rafaela jest Madonna Sykstyńska (przeznaczona do kościoła San Sisto w Piacenzy, obecnie w kolekcji Gemäldegalerie Alte Meister w Dreźnie).

Rafael Santi, Madonna Sykstyńska, 1513-1514, Gemäldegalerie Alte Meister, Drezno

Fragment tego dzieła, a właściwie jego szkic, widzimy na obrazie Sen Rafaela braci Riepenhausen z 1821 roku. Na płótnie artysta został przedstawiony, gdy znużony malowaniem Madonny Sykstyńskiej właśnie zasypia przy sztaludze. Śni mu się Maria z Dzieciątkiem, która podsuwa mu pomysł na rozwiązanie kompozycji. Motyw boskiej ingerencji w działania artysty był częsty w epoce romantyzmu i choć płótno wydaje się dość klasyczne w formie, to treść obrazu wyraźnie nawiązuje do popularnych w romantyzmie marzeń sennych, których genezę można wywodzić z ikonograficznego schematu wizji świętego.

W XIX wieku niezwykle żywy był także kult Rafaela – genialnego twórcy, którego sztuka dla wielu artystów była inspiracją, szczególnie dla grupy Nazareńczyków – niemieckich malarzy działających w Rzymie na początku XIX wieku. W swojej twórczości nawiązywali formalnie do malarstwa włoskiego quattrocenta, dzieł Rafaela i Albrechta Dürera.

W Rzymie tworzyli w tym czasie także Franz i Johannes Riepenhausen. Dla nich również Rafael był niekwestionowanym mistrzem. Poznański obraz został zamówiony u braci przez znawcę sztuki i kolekcjonera Atanazego Raczyńskiego. Ten motyw Riepenhausowie przedstawiali jeszcze wielokrotnie. Wiąże się on z cyklem „Życie Rafaela w obrazach”, w którego to ramach obaj artyści wykonali wiele rysunków i obrazów olejnych z życia genialnego malarza.

 

Solniczka, miseczka, talerz dekoracyjny, Urbino, warsztat Patanazzich (?), Włochy, lata 1580-1600, majolika wielobarwnie malowana

Czy śpiący spokojnie na obrazie mistrz mógł przeczuwać jak ogromny wpływ będą na przyszłych twórców wywierać jego działa? Wśród licznych prac mistrza z Urbino, inspirujących innych była dekoracja loggi watykańskich (krużganek II piętra w pałacu na Watykanie) wykonana w latach 1517-19. Obok scen biblijnych wymalowano tam ornamenty, które zaczerpnięto z odkrytego nieco wcześniej Domu Nerona w Rzymie. Wśród wici roślinnej w symetrycznym układzie wyobrażono fantastyczne stwory – ludzko-zwierzęce uskrzydlone hybrydy rodem z antycznych mitów. Dekoracja loggi rozpowszechniła antyczne wzory tak bardzo, że nazwano ją „groteską rafaelowską”. Do domów zamożnych mieszkańców dzisiejszych Włoch wzory te trafiły jako dekoracja wykwintnych ceramicznych naczyń – jak choćby tych prezentowanych w Muzeum Sztuk Użytkowych – solniczki, miseczki i dekoracyjnego talerza.

Widok loggi watykańskich z dekoracją malarska Rafaela, 1517-1519, fot. domena publiczna

Rafael Santi, Portret młodzieńca, pocz. XVI w., obraz zaginiony

Ten obraz to jedna z najbardziej dotkliwych strat wojennych w dziejach polskiej historii sztuki. Dzieło Rafaela, podobnie jak „Dama z gronostajem” Leonarda da Vinci oraz „Krajobraz z miłosiernym Samarytaninem” Rembrandta, należało do rodziny Czartoryskich.

Historie zaginionych podczas II wojny światowej dzieł sztuki wciąż budzą ogromną ciekawość i stają się tematem wielu książek czy filmów. Na wakacje polecamy thriller Zygmunta Miłoszewskiego pt.: „Bezcenny”, którego głównym bohaterem jest Portret młodzieńca Rafaela.

Autorzy: Katarzyna Grabowska Galeria Malarstwa i Rzeźby MNP
i Michał Błaszczyński Muzeum Sztuk Użytkowych – oddział Muzeum Narodowego w Poznaniu