Przejdź do głównej treści

Muzeum Narodowe w Poznaniu

Close
A A A
Aktualności

Wakacyjne związki

Jak to się stało i kto za tym stoi, że sztukę podzielono na wysoką – malarstwo i rzeźba i użytkową? Nie będziemy o tym rozmyślać w wakacyjne, letnie dni, bo dla nas taki podział sztuki jest SZTUCZNY. Pokażemy po prostu, jak ciekawe związki powstają ze spotkania obrazów z Galerii Malarstwa i Rzeźby Muzeum Narodowego w Poznaniu z przedmiotami eksponowanymi w Muzeum Sztuk Użytkowych – oddziale MNP. Dzięki temu znane obiekty pozwalają się sobą na nowo zauroczyć. Wybór jest subiektywny i nieobiektywny, ale może zainspiruje do odwiedzin obu miejsc i odnalezienia innych, ciekawych połączeń.

Kolejna odsłona cyklu, pod hasłem: POŻEGNANIE LATA

Kończy się spokojny czas wakacji, dni są coraz krótsze, a noce chłodniejsze; zieleń traci swoją soczystość, a po bocianach nie ma już śladu… Nowe znajomości, przyjaźnie czy wakacyjne miłości nieuchronnie przemijają… Nadszedł trudny czas pożegnań…  Pozostaną wspomnienia, zdjęcia, filmy i drobne pamiątki.

W epoce sprzed fotografii, to właśnie małe przedmioty miały zatrzymać przemijający czas, przypomnieć miłe chwile czy rozniecić dawne uczucia. Nieco dziś zapomnianym i pewnie higienicznie wątpliwym, lecz niesamowicie w swej sile oddziaływania mocnym, był zwyczaj przechowywania włosów najbliższych osób.

Portret Józefa Buczyńskiego, ok. 1800 r., MNP

W końcu XVIII i w początkach XIX wieku obdarowywano się miniaturami – malutkimi portretami malowanymi na kości, do których często dołączano pukle włosów. Ciekawym przykładem jest miniatura ze zbiorów Muzeum Sztuk Użytkowych, z podobizną Józefa Buczyńskiego, zmarłego w 1829 r. z ułożoną z jego włosów owalną szachownicą i inicjałami J.B i J.W. Wizerunek był przeznaczany dla żony sportretowanego – Joanny Magdaleny Wężyk – stąd inicjał J.W.

 

Odwrocie miniatury Józefa Buczyńskiego z kompozycją z włosów, MNP

Z włosów układano także małe obrazy – jak ten na wieczku tabakierki – przedstawiający scenkę w stylistyce antycznej.

Tabakierka z antykizującą sceną ułożoną z włosów, Europa środkowa, XVIII/ XIX w., MNP

Bliskość ukochanej osoby mógł także zastąpić naszyjnik wykonany z jej włosów, noszony na szyi – był jak czuły dotyk.

Naszyjnik z włosów, sentymentalny lub żałobny, Europa, 3 ćw. XIX w., MNP

Wojciech Gerson, „Zjawa Barbary Radziwiłłówny”, 1886, MNP

Sentyment, melancholia, uczuciowość to cechy charakterystyczne epoki romantyzmu, z której pochodzą powyższe obiekty. To epoka, gdzie uczucia i emocje biorą górę nad rozumem i racjonalnością. Typowy romantyczny bohater to buntownik targany namiętnościami, dla którego najważniejsza jest miłość – przeważnie nieszczęśliwa i tragiczna, zawsze jednak wszechogarniająca i potężna.

W literaturze, muzyce czy malarstwie artyści często sięgają po historie miłosne. Na obrazach pojawiają się bohaterowie z dawnych epok, jak w przypadku „Zjawy Barbary Radziwiłłówny” Wojciecha Gersona. Motyw miłości ostatniego z Jagiellonów i poddanej, która ostatecznie została ukoronowana na pół roku przed śmiercią, był bardzo chętnie podejmowany przez wielu XIX wiecznych artystów, jako przykład historii romantycznej i tragicznej zarazem.

Wilhelm Amberg, „Czytanie Wertera Goethego”, 1871, MNP

Tego typu opowieści interesowały szczególnie kobiety, które (niczym z powieści Jane Austen) z wypiekami na twarzy czytały o bohaterach, którzy nie mogąc znieść miłosnego rozczarowania często popełniali samobójstwo lub ich życie stawało się pasmem prawdziwych nieszczęść.

Franciszek Lampi, „Burza”, 1838-45, MNP

Kolejną odsłoną romantyzmu w malarstwie były pejzaże, które w XIX wieku poszły w kierunku malowniczości i wymowy emocjonalnej oraz zyskały nową funkcję. W obrazach to również natura staje się symbolem spraw wielkich lub odzwierciedla stan duszy artysty. Malarzy fascynowały widoki gór, które dawały możliwość nieregularnych układów form oraz efektów światłocieniowych. Bardzo popularne były również pejzaże marynistyczne (morskie), w szczególności widoki burz, często z rozbitkami, które doskonale oddawały zmagania człowieka z rozszalałym żywiołem wody.

Aleksander Orłowski, „Krajobraz morski”, 1820, MNP

Bohater romantyczny to człowiek wielkich idei i wielkich spraw, rozdarty wewnętrznie, angażujący się po stronie prawdy i wolności. W polskich realiach XIX wieku – utraconej niepodległości, powstań narodowych i emigracji – czy to w poezji, muzyce czy w malarstwie pojawia się motyw ojczyzny. Jej symbolem staje się m.in. pejzaż, typowy, polski.

Józef Szermentowski, „Stracone gniazda”, 1865, MNP

Józef Szermentowski razem z Wojciechem Gersonem stworzyli kanon przedstawień polskiej wsi: piaszczysta droga, przydrożny krzyż, kapliczka, drewniane chaty i kościółki, grupy drzew lub ich samotne sylwetki; widoki z oddali zacierają granice planów, wiążą architekturę z tłem. O tego typu obrazach, tworzonych także m.in. przez braci Gierymskich czy Józefa Brandta, mówi się, że posiadają stimmung – nastrój, trudny do określenia, bardziej do uchwycenia w klimacie dzieła. Często są to nokturny, czyli przedstawienia nocne – bardzo popularne w romantyzmie i trochę przywodzące na myśl jesienne słoty, które czekają nas już za chwilę…

Ponieważ tematów na wakacyjne związki znaleźliśmy więcej niż na letnie miesiące, a pisanie ich sprawia nam ogromną radość, postanowiliśmy (mamy nadzieję – ku uciesze czytelników) nie kończyć naszego cyklu. W ciągu roku będą pojawiać się, raz w miesiącu, kolejne odsłony naszych muzealnych duetów.

Autorzy: Katarzyna Grabowska Galeria Malarstwa i Rzeźby MNP
i Michał Błaszczyński Muzeum Sztuk Użytkowych – oddział Muzeum Narodowego w Poznaniu